Niektórzy ludzie wstydzą się mówić o tym, że muszą używać protezy zębów.
Sztuczne uzębienie jest dla nich kompleksem.

Zupełnie niepotrzebnie.

Dentysta - widząc potrzebę założenia protezy częściowej lub kompletnej - powinien przekonać takiego pacjenta, że nie jest to powód do wstydu.
Powstały nawet kampanie społeczne, które poruszają tę kwestię i mają na celu zapewnienie, że noszenie protezy nie powoduje wyśmiewania i wytykania palcami.
Poza tym każdy lepszy gabinet dentystyczny ma w swojej ofercie gamę produktów do pielęgnacji sztucznych zębów.
Są to na przykład specjalne tabletki, które rozpuszcza się w wodzie, do której wkłada się (na przykład na noc) protezę.
Co więcej, stomatolog powinien zająć się również kwestią dopasowania protezy, jej umocowania (są specjalne kleje), żeby pacjent czuł się swobodnie i nie martwił się, że proteza przesunie się lub wypadnie.
Na szczęście czasy, w których żyjemy, oferują wielką dostępność różnych produktów i proteza nie musi być czymś złym - wręcz przeciwnie.Wiele osób kojarzy wizytę w gabinecie dentystycznym z bólem.
Dzisiaj jednak dobry stomatolog może zaproponować szeroką gamę nowoczesnych znieczuleń, dzięki którym leczenie nie boli. Każdy gabinet dentystyczny może zaoferować swoim pacjentom znieczulenie.

Dzisiaj jest już ono standardem i skorzystamy z niego zarówno przy leczeniu na NFZ, jak również prywatnie. Standardowe znieczulenie dentystyczne to znieczulenie miejscowe z użyciem strzykawki z igłą.

Wówczas dentysta podaje znieczulenie w dziąsło i inne okolice zęba.

Takie znieczulenie jest skuteczne, ale jego aplikacja może boleć.

Teraz można jednak skorzystać z bardziej zaawansowanych znieczuleń! Warto sprawdzić, czy gabinet posiada urządzenie do znieczulenia komputerowego.
W tym przypadku wprowadzenie znieczulenia także odbywa się za pomocą igły, ale jest ona znacznie cieńsza, a dozowanie preparatu odbywa się komputerowo.
W efekcie jest ono praktycznie bezbolesne, a także działa precyzyjniej. Wybrane gabinety oferują także leczenie zębów w narkozie i gaz rozweselający.Okropne czasy wyrywania zębów "na żywca" na szczęście już nieodwołalnie i definitywnie minęły. Teraz dentysta bezboleśnie leczy ubytki, wyrywa zęby i dokonuje jeszcze wielu innych zabiegów.

Czasami jednak, przy pewnego rodzaju schorzeniach konieczne jest zastosowanie znieczulenia miejscowego.

Robi się to wtedy, gdy ból może być zbyt silny, pacjent odczuwałby duży dyskomfort.

Czasem pacjent - nawet mimo niewielkiego borowania - sam prosi o znieczulenie, ponieważ wtedy czuje się spokojny i zrelaksowany, a stomatolog może w dogodnych warunkach wykonywać zabieg. Znieczulenie powoduje, że pacjent nie czuje dyskomfortu podczas borowania - właściwie nie czuje niczego, jego dziąsło jest "niewładne". Każdy gabinet dentystyczny oferuje możliwość znieczulenia.
Robi się to zwykle przy użyciu strzykawki ze środkiem znieczulającym.
Odpowiednio wbita igła i wstrzyknięty środek powoduje, że pacjent traci czucie we fragmencie ust, dziąsła.

Po zabiegu taki stan może się utrzymywać jeszcze nawet do dwóch godzin.Czasy się zmieniają i okazuje się, że nawet dentysta musi zamienić się w stylistę.

Wychodzi na to, że biżuterię można nosić również na zębach! Nie mówimy tu o popularnych w zamierzchłych czasach złotych zębach, ale o drobnych dekoracjach, ozdobach, które dobry gabinet dentystyczny powinien oferować swoim klientom.
W Stanach Zjednoczonych takie zabiegi są popularne - zwłaszcza wśród ludzi związanych z mediami (gwiazdy show-biznesu), którzy noszą biżuterię na zębach.
Jakie jeszcze trendy musi znać każdy współczesny stomatolog? W programach telewizyjnych, które zmieniają zwykłych ludzi w takich, którzy wyglądają jak z pierwszych stron magazynów o modzie widać, że bardzo popularne są nakładki na zęby, tak zwane licówki, które są naklejane na właściwe zęby.
Takie nakładki wykonane są na przykład ze specjalnej porcelany.

Robi się to po to, żeby szybko uzyskać piękny uśmiech, białe, perłowe, równiutkie zęby - bez konieczności zakładania aparatu ortodontycznego i czekania na efekty przez kilka lat.Chyba każdy zna takie przysłowie, które mówi o tym, że ktoś boi się czegoś jak diabeł święconej wody lub unika kogoś/czegoś jak ognia.

Nie bez powodu mówi się, że przysłowia są mądrościami ludowymi - wywodzą się z ludzkich doświadczeń.
Większość dorosłych ludzi słysząc słowo "dentysta" traktuje je jak każde inne.
Ale są tacy dorośli, którzy dostają wtedy białej gorączki. Dla nich gabinet dentystyczny to samo zło, unikają go jak tylko mogą, potrafią chodzić z bólem zęba (uśmierzanym lekami lub innymi domowymi sposobami) przez kilka tygodni.

Co więcej, są tacy ludzie, którzy u stomatologa nie byli przez kilka lub kilkanaście lat.

Stan ich jamy ustnej woła o pomstę do nieba.

Często takie osoby kończą jako bezzębne.

Wszystko przez tę niechęć.
A wydawałoby się, że żyjemy przecież w XXI, cywilizowanym wieku, kiedy to dostęp do wiedzy, informacji i leczenia jest prawie nieograniczony, a ludzie są świadomi tego, co jest dla nich najlepsze. Chyba jednak na taki czas musimy jeszcze trochę poczekać.Gabinet stomatologiczny ZabrzeGabinet stomatologiczny Zabrze .
Dodane: 30-01-2020 17:21